Weekend bardzo intensywny ale stanowczo na plus !
Piątek szybko do Bytomia i rodzinne urodziny :)
o 24 poryczałam się jak dziecko, jesteś najlepszy na świecie , zrobiłeś dla mnie tak dużo że nie mam pojęcia jak mam Ci się odwdzięczyć, dziękuję za każde słowo , najlepszą niespodziankę i najlepszy prezent jaki kiedykolwiek dostałam
Sobota - szybko do Rybniczka żeby o 19 spotkać się z super misiami :* dziękuję Wam za chwilkę poświęconą dla mnie, dziękuję za każdy uśmiech i miłe słowo ! a potem chwila z moim robaczkiem . I mamy kolejną tajemnicę, kolejną rzecz która jest wyłącznie w NASZYCH serduszkach i w główkach . Ładny widoczek na rzekę , przytulny pokoik , moje drugie 36.6 obok gdy zasypiałam i więcej nie potrzebuję :)
Miły poranek ale nie było czasu na leniuchowanie, szybciusio do domciu i zjechała się moja rodzinka , uwielbiam ich wszystkich .
Dziękuje każdemu kto przyczynił się aby te urodziny były najbardziej wyjątkowe ze wszystkich : ))))




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz