najlepiej, najcieplej , najlepsza edycja , atmosfera nie do opisania, miliony ludzi , gitary , bębenki i śpiew przez 24/h . ta muzyka, to miejsce łączy ludzi, bez kitu . Nie spodziewałam się że będę rozmawiać z niektórymi osobami kiedykolwiek w życiu , a z niektórymi po około 2 latach nie odzywania się do siebie rozmawiało się jak gdyby nigdy nic , fajnie się też dowiedzieć że się coś robiło kiedyś a się o tym nawet nie wie, dzięki Karol ;d Mała, Lady , Balaton , jezioro , kąpiel , plaża , szmaragdy , widzę swoje rzęsy , namioty, ZARAZ BĘDZIE CIEMNO , mili , pomocni i uśmiechnięci ludzie , ANALiza , masa nowych ludzi , masa starych znajomych , brak pieniędzy , wieczna impreza , wykrzyw ryja , ładne tańce pod sceną, wjazd Filipa do namiotu , hipsterski koc , Madzia, śledzący pan, sto lat,2 dni totalnego chilloutu Koncerty od 13.00 do 02;00 , od 2;00 after party do 8 rano na polu namiotowym , zero snuuu Cokolwiek by tu napisać, jeśli tam się nie było to się nie zrozumie, trzeba pojechać i poczuć ten klimat , polecam ;)))
+ czwartkowe ognisko i niedzielny odpoczynek jak najbardziej na tak!